BUDAPESZT i Zakole Dunaju – epilog……..
To już koniec węgierskiego mini serialu..
Ostatni dzień wycieczki to droga powrotna do kraju.
Na szczęście przebiegała bez zakłóceń, a ponieważ do domu jedzie się zawsze szybciej – już przed godziną dwudziestą trzecią zameldowaliśmy się na miejscu w Goleniowie.
Dziękujemy bardzo wszystkim którzy przyczynili się do tej niezapomnianej wycieczki:
– Renacie za zorganizowanie wyjazdu z naszym sprawdzonym Biurem Podróży „Maria” ze Szczecina oraz zapewnienie opieki doskonałego pilota / przewodnika – Macieja, mającego w sobie ogromne pokłady cierpliwości do naszych zachowań;
– Jackowi i Sewerynowi za bezpieczną i płynną jazdę – szczególnie po czeskich „wertepach”;
– osobne podziękowania należą się również firmie transportowej „Szurgot” ze Stargardu za podstawienie bardzo wygodnego, (ze sprawną klimatyzacją) autokaru, w którym nawet tak długa jazda nie była uciążliwa;
– wszystkim uczestnikom wycieczki za dobrą dyscyplinę podczas wszystkich postojów:)
Mam nadzieję, że przedstawiony opis poszczególnych dni i odwiedzanych podczas wycieczki miejsc pozwoli usystematyzować wiedzę przekazaną przez naprawdę wspaniałego węgierskiego przewodnika – Pana Jerzego, oby jak najwięcej takich ludzi na naszych wyjazdach:)
J.K.
Ze względów technicznych, na stronie są tylko niektóre zdjęcia, natomiast wszystkie, jakie zrobiłam – chyba ciut za dużo? umieściłam na naszym facebooku….:).







