2025/2026,  Aktualności,  Galeria,  WYCIECZKI

MALTA- MAŁE JEST PIĘKNE…..

W dniach od 17 do 22 kwietnia 2026, Biuro Podróży MARIA ze Szczecina zorganizowało dla dużej grupy naszych Słuchaczy wycieczkę na MALTĘ- wyspę słońca, przejrzystego morza i wspaniałych zabytków. Chcieliśmy poznać to miejsce na morzu Śródziemnym z wyjątkową historią i które szczyci się cywilizacją od około 6 tysięcy lat.

Naszą bazą noclegową był hotel TOPAZ w wakacyjnym kurorcie Saint Paul’s Bay nad zatoką Św. Pawła, skąd codziennie autokarem wyruszaliśmy w zaplanowane miejsca. Zwiedzaliśmy zabytki historyczne w stolicy La Valletcie, m.in. konkatedrę św. Jana, która wywarła na nas ogromne wrażenie, a także potężne mury miasta i Ogrody Baraka. Łodziami popłynęliśmy do maltańskiego Trójmiasta- Birgu, Isola i Bormla. To z pewnością najpiękniejsza część Malty,  gdzie rozpoczęła się historia rycerzy maltańskich na wyspie. Następnego dnia  promem udaliśmy się na wyspę GOZO i leżącą nad skalistą zatoką stolicę wyspy- Dwejra Bay z najwyższą twierdzą, cytadelą królującą nad miastem. Z trudem, bo w upale, ale na nią weszliśmy! W mieście tym zobaczyliśmy także wnętrze katedry św. Jerzego, sanktuarium pielgrzymkowe NMP Ta Pinu, promenadę z widokiem na klify oraz zatokę Ramla Bay, której plażę  wyróżnia niezwykły czerwonawy kolor piasku. Część z nas wdrapała się do Groty Kalipso, gdzie miał być 7 lat więziony Odyseusz. W kolejnym dniu, oprócz zwiedzania różnego rodzaju budowli- m.in. kościoła- rotundy w Moście z największą kopułą na świecie, potężnych murów w starej stolicy wyspy Mdinie, z których zobaczyliśmy niesamowity widok na całą wyspę, Rabat- kojarzony ze św.Pawłem, gdzie spacerowaliśmy po malowniczych uliczkach, mieliśmy okazję pospacerować po Ogrodach św. Antoniego, znajdującego się przy oficjalnej rezydencji prezydenta Malty. Weszliśmy też na Klify Dingli, które są najwyższym punktem archipelagu. Ostatni dzień  naszego pobytu był niezwykłą atrakcją dla oczu. Małymi łodziami popłynęliśmy do zespołu grot, z których podziwialiśmy niesamowite zjawiska optyczne. 

Każdego dnia podczas naszych wędrówek i rejsów był czas na kawę, lody, degustację maltańskich przysmaków, m.in. Pastizzi, napoju z gorzkich pomarańczy Kinnie i zakupy pamiątek. Warunki w hotelu- bardzo dobre, wyżywienie nie do opisania! Opiekę nad nami sprawował pilot z biura podróży MARIA, empatyczny Pan Maciej. Oprowadzała i przekazywała nam swoją wiedzę przewodniczka Agnieszka oraz tłumacz Iwan. Na koniec wymieniona trójka podziękowała całej grupie za punktualność, dobry humor i nie marudzenie, pomimo upałów i zmęczenia po wielogodzinnych zwiedzaniach. My natomiast odwzajemniliśmy się im drobnymi upominkami i także podziękowaniami. Wycieczka pod każdym względem była udana, po prostu- niezwykła i niezapomniana. To co tam zobaczyliśmy, przerosło nasze oczekiwania i na pewno pozostanie w nas na długo. Dziękujemy Renacie za współorganizację tej niezwykłej dla nas przygody. Było SUPER!

U.M

P O M A L T A Ń S K I E    R E F L E K S J E

Mała kropeczka na mapie, bliska wielkości Szczecina,

lecz ludzi tam trochę jest więcej – tak ta opowieść się zaczyna.

 

Najeżdżali ich różni przybysze – Arabowie, Turcy, Anglicy,

widać to podczas zwiedzania, słysząc trudny język na ulicy.

 

Kolorowe, wąziutkie uliczki, trudno przecisnąć się tam w większym gronie,

domy dobudowują w górę – bo brak miejsca, a ruch odbywa się po lewej stronie.

 

Zabytki przebogate i jest ich dużo, myślę że chyba w nadmiarze,

udostępniają je do zwiedzania innym, i za to ich szacunkiem darzę.

 

Widoki, że dech zapiera, wokół morze, więc dość mocno wiało,

gdy łódeczkami płynęliśmy przy brzegu , to nas naprawdę nieźle bujało.

 

Okazały i wygodny hotel ”Topaz”- mający wspaniałą restaurację,

obsługiwali nas przemili Hindusi, gdy jadaliśmy tam obiadokolacje.

 

Czysta, zadbana, gościnna jest Malta, że na wspomnienie serce mięknie,

prawdziwe jest przeto przysłowie, że wszystko co małe – jest piękne!

Malta 17 – 22 kwietnia 2026                                                                                       Ryszard M.