2025/2026,  Aktualności,  Galeria,  WYCIECZKI

PODLASIE PEŁNE TAJEMNIC – dzień piąty…

Po super śniadaniu wyruszamy do Puszczy Białowieskiej – uznanej przez UNESCO za obiekt światowego dziedzictwa kultury
i przyrody. Sama Puszcza jest kompleksem  leśnym o pow. ok. 1500 km² npograniczu polsko-białoruskim.
Puszcza stanowi relikt pierwotnych krajobrazów leśnych na staroglacjalnych wysoczyznach morenowych, które dominowały w przeszłości na nizinach środkowopolskichpółnocnopodlaskich. W stosunku do innych obszarów leśnych Polski i Europy, puszczański i reliktowy charakter lasów podkreśla znaczny udział drzewostanów ponad stuletnich naturalnego pochodzenia, o zróżnicowanej strukturze warstwowej.
My zaczynamy od Rezerwatu Żubrów, który zwiedzamy z sympatyczną Panią Anią zabraną po drodze z Hajnówki.
Tuż za wejściem do Rezerwatu spotykamy kilkanaście osób w czerwonych koszulkach z napisem „Wolontariusz”. Okazało się, że są to pracownicy znanego nam Banku posiadającego w logo właśnie żubra; przyjechali odnawiać ogrodzenia, likwidować chwasty – fajna inicjatywa.
Rezerwat Żubrów to zwierzyniec utworzony w okresie międzywojennym w 1929 r.; był pierwszym krokiem ku restytucji ginącego żubra. W rezerwacie w warunkach zbliżonych do naturalnych eksponowane są żubry, koniki polskie, łosie, jelenie, sarny, dziki, żubronie (krzyżówka żubra z bydłem domowym), ryś 
wilki. Wszystkie zwierzęta w zagrodach przy których znajdują się szczegółowe ich opisy. Oczywiście najwięcej czasu spędziliśmy przy zagrodzie żubrów podziwiając małe żubrzątka oraz dorodnego samca.
Po nacieszeniu się wszystkimi zwierzętami udaliśmy się do Muzeum Przyrodniczo – Leśnego w Białowieży. Ze względu na wielkość pomieszczeń podzieliliśmy się na dwie grupy, no i  zaczęło się zwiedzanie. Przydzielona nam przewodniczka z aptekarską wręcz dokładnością opisywała poszczególne makiety, w tym znajdujące się tam zwierzęta oraz rośliny. Całe szczęście, że te makiety były podświetlane na określony okres czasu, który nie zawsze wystarczał naszej Pani przewodnik, tyle miała do powiedzenia o Puszczy, jej mieszkańcach i roślinności.                                                                                                  Nasyceni wiedzą o wszystkim co w Puszczy żyje, mieszka
i piszczy udaliśmy się do parafialnej cerkwi prawosławnej pw. Św. Mikołaja.
Tym razem nie trzeba było przykrywać „grzesznego” ciała:). Cerkiew to budowla z czerwonej cegły, której bryłę wieńczą dwie kopuły. Znajdujący się w niej ikonostas z chińskiej porcelany jest jedynym tego typu zabytkiem w Polsce. Został stworzony w słynnej fabryce porcelany w Petersburgu i składa się z trzech rzędów ikon, osadzonych w misternie zdobionych ramach. Całość konstrukcji wykonana jest z białej, ręcznie malowanej porcelany, zdobionej złotymi i srebrnymi ornamentami. Ikony przedstawiają postaci świętych, apostołów i sceny biblijne, a ich tła są zdobione delikatnymi motywami roślinnymi. Takie ikony na porcelanie są zupełnie  inne od tych pisanych na drewnie – tak, tak nie mylę się – ikony się pisze, nie maluje!!
Zmęczeni zwiedzaniem Rezerwatu, Muzeum i Cerkwi poszliśmy na małe co nieco. Można było pokosztować min. chłodnika, solianki lub ciasta o nazwie „marcinek” – taki klasyk Podlasia składający się
z wielu warstw cienkiego ciasta (nawet 20) przełożonego kremem śmietanowym z sokiem z cytryny.  Bardzo smaczny, wart skosztowania.                                                                                             Po obiadokolacji pozostał jeszcze jeden element do zobaczenia. Pojechaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie. Kościół Matki Boskiej Bolesnej położony jest w Wasilkowie na wzgórzu Święta Woda. Sanktuarium archidiecezjalne ustanowione w roku 1997. Zespół sanktuaryjny składa się z kościoła (kaplica), groty, wzgórza krzyży, cudownego źródełka i kaplic Dróżek Siedmiu Boleści Matki Bożej, rozmieszczonych na Błoniach Jana Pawła II. Znajdują się tutaj jeszcze: sadzawki Betsaida i Siloe, „ciasna brama” oraz kapliczki różańcowe, a także ołtarz polowy. W roku jubileuszowym na wzgórzu obok kościoła zaczęto stawiać krzyże wotywne i dziś już w krajobraz wpisana jest „Góra Krzyży” z Jubileuszowym Krzyżem Pielgrzymów (o wysokości 25 m). Powszechna komercja też tu dotarła, można bez problemu nabyć mały lub większy krzyż, wypisać na nim intencje i pozostawić na którymś z większych. Niesamowicie wygląda ta ogromna ilość krzyży i rodzi się pytanie – dlaczego mimo wszystko tyle zła, wrogości wokół??

Tym religijnym akcentem zakończył się piąty dzień naszej wycieczki.

Julia K.