W dniach od 10 do 15 lipca 2017r.  przebywała w Bieszczadach   ponad  50-osobowa  grupa  studentów  naszego  UTW. Plan wycieczki  był  bardzo  urozmaicony  i napięty. Naszą  bazą  wypadową  był  Przemyśl , skąd  codziennie  wyruszaliśmy  na  zwiedzanie  tego  urokliwego  regionu  .  A  naprawdę  było  co  oglądać!!!   Wytrawny  podkarpacki  przewodnik  i  gawędziarz Pan  Krzysztof  oprowadzał  nas  po   niemal  wszystkich    ciekawych    i pięknych  miejscach.   Przemyśl  to  miasto  czterech  kultur  : polskiej,  niemieckiej, ukraińskiej  i  żydowskiej. Nie sposób wszystkiego  wymienić  gdzie  byliśmy  i  co  zobaczyliśmy.  Był  to  między  innymi  zabytkowy  dworzec  kolejowy, Muzeum  Dzwonów  i  Fajek  z punktem  widokowym  na miasto, Muzeum  Archidiecezjalne, Katedra  katolicka z  XVw. pw. Jana  Chrzciciela  i prawosławna.  Byliśmy  także  w Bolestraszycach  – ARBORETUM- ogrodzie,gdzie tematem wiodącym  są  drzewa. Dużą  atrakcją  dla  nas  była  jazda  drezynami   ze  stacji  kolejowej  Uherce  Mineralne  do  stacji  Jankowce  i  z  powrotem- 12 km .    Napędem  tychże  drezyn   są  pedały  rowerowe- trochę  męczące, ale  warto  było!!Po  takim  wysiłku  niezbędna była  wizyta  w  URSA  MAIOR- Bieszczadzkiej  Wytwórni  Piwa. Odwiedziliśmy   także   Centrum  Kultury  Ekumenicznej  w  Myczkowcach z ciekawym  Ogrodem  Biblijnym ,  Miniaturami  Budowli  Sakralnych  i  Zwierzyńcem.  Zapora  na Solinie    robi   również  ogromne  wrażenie, także   rejs  stateczkiem po zalewie – po  prostu    widoki   nieziemskie !!!! Potem  był   Majdan,  skąd   wyruszyliśmy  kolejką  wąskotorową – przez  Cisnę  do  Przysłupia.Podczas  podróży  mieliśmy  okazję  podziwiania  niecodziennych  widoków-  dziewiczych  i pięknych  Bieszczad. W  Cisnej  wstąpiliśmy   do  „Siekierezady”,a w  Komańczy   odwiedziliśmy  klasztor- miejsce  internowania  kardynała  Stefana  Wyszyńskiego i  Sanok. W drodze   do  Krasiczyna – w  Żurawicy  zwiedziliśmy  fort  z XIXw.  Zamek  w Krasiczynie  zrobił  na wszystkich  uczestnikach  wycieczki  duże   wrażenie  ,  do  tego   ma  bardzo  ciekawą  historię.  W drodze  powrotnej  do  domu  wstąpiliśmy  do  zamku  w  Łańcucie –  wspaniałej  rezydencji   Lubomirskich  i  Potockich , obejrzeliśmy  też  zabytkowe  powozy  i  karety. Stamtąd  już- po obiedzie  w  Wieliczce  udaliśmy  się  w  dalszą  drogę. Pogoda  nam  sprzyjała, humory  i  apetyt  także , wrażeń  było  mnóstwo , a  to co  tam zobaczyliśmy  na pewno  pozostanie  na  długo  w  naszej  pamięci.   Naprawdę –  Polska  jest  pięknym krajem ,w  którym   jest    bardzo  dużo  zabytków  i   ciekawych   miejsc, które  warto  zobaczyć!