Wszyscy wiemy ,że ten rok jest inny niż poprzedni, więc i Mikołaj jakiś nietypowy, zamiast brody  -maseczka….
Do tego, ze względu na panującą pandemię jakoś dziwnie rozkojarzony. Co prawda był zabezpieczony zgodnie z wytycznymi Sanepidu  ,ale nie wiedział kogo ma obdarowywać i kiedy. Wyruszył więc bez żadnego planu….gdzie oczy poniosą. I takim oto sposobem niespodziewanie pojawiał się…… głównie u niedawnych solenizantek Barbórek. Nieważne, że prezenty były skromne, ale obdarowane Basie poczuły się wyróżnione i bardzo szczęśliwe!! Mikołaj bardzo żałował, że w tym roku nie mógł być u wszystkich. Przyrzekł jednak, że w przyszłym roku ,jeśli koronawirus będzie tylko wspomnieniem, odwiedzi każdego z nas !
U.M